Trybunał Sprawiedliwości wyznaczył termin wyroku w sprawie C-362/10 w wyniku wniesienia skargi przez Komisję Europejską w 2010 roku.
Komisja Europejska pozwała Polskę w 2010 roku, zarzucając nam niewdrożenie przepisów dotyczących ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego zawartych w jednej z dyrektyw. Mieliśmy taki obowiązek jako kraj członkowski Unii Europejskiej.
Zdaniem strony skarżącej Rzeczpospolita Polska nie przyjęła dotychczas środków krajowych dokonujących poprawnej transpozycji Dyrektywy 2003/98/WE do krajowego porządku prawnego. Notyfikowana Komisji ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie dotyczy ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego, gdyż nawet nie zawiera definicji "ponownego wykorzystania". Już chociażby z tego powodu prawa i obowiązki wynikające z tej ustawy nie mogą stanowić poprawnej transpozycji dyrektywy 2003/98/WE.
Dyrektywa powinna była być implementowana do 2005 roku. Oficjalne rozpoczęcie prac nastąpiło jednak dopiero w październiku 2008 roku, kiedy to MSWiA ogłosiło oficjalne rozpoczęcie prac. Jako, że toczyły się one dosyć powoli, Komisja Europejska pozwała nas w 2010 roku przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W lipcu 2011 roku przepisy wdrażające dyrektywę zostały przedłożone Sejmowi RP w nowelizowanej ustawie o dostępie do informacji publicznej. Nasze Stowarzyszenie zgłaszało uwagi dotyczące przepisów implementujących - zwracając uwagę na wiele nieprawidłowości. Podkreślaliśmy też, iż nowelizacja ustawy o dostępie do informacji miała dotyczyć jedynie przepisów wdrażających dyrektywę, a wykroczyła znacznie poza nie. Niestety nie udało się doprowadzić do wysłuchania publicznego ani do dyskusji nad przyjętymi rozwiązaniami. Grożąca Polsce kara spowodowała, że przepisy zaproponowane przez rząd zostały przyjęte z niewielkimi zmianami, łącznie z proponowanymi ograniczeniami w prawie do informacji. Prezydent RP podpisał ustawę mimo zarzutów niekonstytucyjności. Głównym argumentem była grożąca Polsce kara.
Rozprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości
Z informacji otrzymanej z Sekretariatu Trybunału Sprawiedliwości wynika, że rozprawa przeciw Polsce odbędzie się 27 października 2011 roku.
-----Original Message-----
From:Sztranc-Slawiczek Katarzyna [mailto:Katarzyna.Sztranc-Slawiczek@curia.europa.eu]
Sent: Thursday, October 20, 2011 12:30 PM
To: katarzyna.batko@lgo.pl
Cc: Koryga Wojciech
Subject: RE: C-362/10
Szanowna Pani!
W odpowiedzi na Pani pierwsze pytanie pragne poinformowac, ze wyrok w interesujacej Pania sprawie zostanie ogloszony 27 pazdziernika b.r.
(...)
Z powazaniem,
Katarzyna Sztranc-Slawiczek
Sekretariat Trybunalu
Jest to rozprawa, na której Trybunał miałby potwierdzić lub odrzucić zarzuty Komisji Europejskiej jakoby Polska nie implementowała przepisów dotyczących ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego. Nie jest to jeszcze rozprawa, na której wymierzonoby ewentualną karę. Zastanowiło nas ile czasu średnio upływa pomiędzy rozprawą stwierdzającą, że kraj nie wdrożył jakichś przepisów a jego ukaraniem. Zapytaliśmy zatem Trybunał o średni czas pomiędzy tymi dwoma rozprawami w latach 2005-2011. Niestety odpowiedź, którą otrzymaliśmy jest niejasna. W załączonej tabeli wymieniono 18 krajów. Pierwsza data dotyczy wpłynięcia sprawy, a ostatnia jej zakończenia. Musimy jednak upewnić się co to w rzeczywistości oznacza. Będziemy o tym informować.
Rząd o nowelizacji
Jak informuje MSWiA nasze rozwiązania po ustnym ich przedstawieniu uznane zostały za ambitnie i wzorcowe.
-------- Original Message --------
Subject: ODP: Wniosek o udostępnienie informacji
Date: Mon, 19 Sep 2011 23:06:06 +0200
From: Groń Maciej
To: "Krzysztof Izdebski"
Witam,
KE przekazuje sie ustawy w oryginale (na marginesie naszym projektem zajmuja sie m.in. dwie panie z Polski także KE też może nie dysponować tłumaczeniem). KE uwaza że projekt jest wzorcowy i b. ambitny. Opinie były tylko ustne. Informacje nt. projektu przekazałem podczas PSI meeting w Luksemburgu tydzień temu, pół roku temu i rok temu. Poza tym mielismy w czerwcu br. wizyte przedstawicieli KE w DSI.
Pozdrawiam,
Maciej Groń
Eksperci o nowelizacji
Przypominamy, iż niektórzy eksperci mieli znacznie mniej pozytywne wrażenia. W opinii z 21 września 2011 roku, autorstwa doktora Michała Bernaczyka znajduje się m. in. krytyczna analiza wpływu implementujących przepisów na wolności i prawa konstytucyjne.
Obok pozyskiwania informacji we własnym zakresie, bez udziału władzy publicznej, koniecznym elementem ludzkiej egzystencji oraz aktywnego udziału w życiu społecznym, gospodarczym, politycznym jest m.in. możliwości dyskutowania, powielania, przekształcania informacji o działalności władzy publicznej uzyskanej od tejże władzy.
(…) Analiza przepisów rozdziału 2a [nowelizacji ustawy] dowodzi jednak, że trzon regulacji stanowią normy zmierzające do „przetwarzania” lub „przekształcania” informacji (w znaczeniu znanym już z rozdziału 1 i 2 u.d.i.p.), jednakże z możliwością pewnych dodatkowych obowiązków w zakresie eksploatowania udostępnionej informacji.
Również ekspert senacki - mecenas Jan A. Stefanowicz - był krytyczny w stosunku do całej koncepcji implementacji.
Niestety, prawdopodobnie brak zrozumienia, czym jest i czym być powinno „ponowne wykorzystywanie” informacji sektora publicznego oraz wadliwa redakcja przepisów spowodowały, iż przyjęta właśnie przez Sejm ustawa istotnie może naruszać tak Konstytucję RP, jak i podstawowe regulacje UE oraz samą dyrektywę, którą ma implementować. Mając to na uwadze, w pierwszej części poniższych uwag przedstawiam zakres ograniczeń wprowadzany ustawą, który nie znajduje uzasadnienia i przynosi skutek przeciwny niż cele
Komisja Europejska o nowelizacji
Próbowaliśmy zweryfikować jak wyglądała korespondencja pomiędzy polskim rządem a Komisją Europejską w sprawie implementowania przepisów o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego. Niestety dokumentacja spraw toczących się przed Trybunałem Sprawiedliwości jest niedostępna do momentu zakończenia sprawy. W związku z tym dostęp do niej będzie możliwy najwcześniej po 27 października 2011 roku. Będziemy o nie ponownie pytać. Z odpowiedzią na nasze pytanie można zapoznać się w serwisie AsktheEU. Każda osoba może za jego pośrednictwem wysłać dowolne pytanie do instytucji unijnych. To znacznie skraca dystans pomiędzy obywatelami i instytucjami.
W dniu 21 października 2011 r. otrzymaliśmy również odpowiedz w języku polskim na wniosek złożony za pośrednictwem poczty elektornicznej.
Komentarz zatwierdzony!