Kodeks postępowania administracyjnego a procedura dostępu do informacji publicznej

Z założenia ma to jednak być postępowanie odformalizowane i szybkie. Ustawodawca nie przewidział żadnych szczególnych wymagań ani co do wniosku, ani co do osoby wnioskodawcy, określił natomiast stosunkowo krótkie terminy instrukcyjne dla podmiotu zobowiązanego. Te dwie, dające się wyraźnie wyróżnić zasady postępowania, determinować muszą wynik dokonywanej w ramach badania zarzutu bezczynności, sądowej oceny podejmowanych przez podmiot zobowiązany czynności.


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska /spr/
Sędziowie NSA: Joanna Tuszyńska, Andrzej Niecikowski
Protokolant: Edyta Domagalska,

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2007 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] w K. na bezczynność Prokuratora Okręgowego w K. 1. Zobowiązuje Prokuratora Okręgowego w K. do podjęcia czynności lub wydania decyzji administracyjnej załatwiających sprawę z wniosku skarżącego Stowarzyszenia [...] w K. o udostępnienie informacji z [...] 2006 r. -w terminie 14 dni. 2. Nakazuje pobrać od Prokuratora Apelacyjnego na rzecz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kwotę 200 zł. tytułem nieziszczonego wpisu.

Uzasadnienie

Wnioskiem z dnia [...] 2006 r. Stowarzyszenie [...] w K., na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, zwróciło się do Prokuratora Okręgowego w K. o przesłanie kserokopii wszystkich materiałów znajdujących się w aktach o sygnaturze [...]. We wniosku żądano przesłania kopii dokumentów drogą elektroniczną, za wyjątkiem kopii okładek, które -wedle żądania - miały być przesłane pocztą.

Wniosek został opatrzony pieczęcią z nazwą i adresem Stowarzyszenia, podpisany przez Przewodniczącego Stowarzyszenia P. B.

W dniu [...] 2006 r. Prokurator Okręgowy, na podstawie art. 64 kpk wezwał P. B. do przedłożenia w terminie 7 dni aktualnego wyciągu z KRS, oraz do przedłożenia pełnomocnictwa do reprezentowania Klubu, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania.

W piśmie złożonym dnia [...] 2006 r., również podpisanym przez P. B. jako Przewodniczącego, Stowarzyszenie wezwało Prokuratora Okręgowego do usunięcia naruszenia prawa polegającego na niepodjęciu prawidłowych czynności w terminie 14 dni od daty złożenia wniosku o udostępnienie informacji. W piśmie tym wskazano, że podpis pod wnioskiem pochodzi od "organu statutowego" Stowarzyszenia.

W piśmie z dnia [...] 2006 r. Prokurator Okręgowy stwierdził, że wobec nieusunięcia braków formalnych wniosku o udostępnienie informacji żądanie usunięcia naruszenia prawa uznaje za bezzasadne. Podał też, że w wezwaniu do usunięcia braków omyłkowo podano, jako prawną podstawę czynności, art. 64 kpk zamiast art. 64 kpa.

W dniu [...] P. B., działając jako Przewodniczący Stowarzyszenia, wniósł do Prokuratora Apelacyjnego zażalenie na bezczynność Prokuratora Okręgowego.

W dniu [...] 2007 r. Stowarzyszenie [...] wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Prokuratora Okręgowego w załatwieniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia [...] 2006 r. W uzasadnieniu skargi Stowarzyszenie wskazało, że reakcja podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji winna nastąpić niezwłocznie po złożeniu wniosku, nie później niż w ciągu 14 dni. Organ może zaś odmówić udostępnienia informacji tylko w wypadkach wskazanych w ustawie i tylko w formie decyzji administracyjnej

Prokurator Okręgowy w K. wniósł o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:

Prokurator Okręgowy nie kwestionuje, iż informacja żądana przez Stowarzyszenie jest informacja publiczną. Twierdzi jedynie, że brak formalny wniosku o jej udostępnienie nie został uzupełniony, zasadne było więc pozostawienie go bez rozpatrzenia na podstawie art. 64 kpa.

Zasadniczą więc kwestią w sprawie jest to, czy w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej mają zastosowanie wprost przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Do tej ustawy ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła jedynie w art. 16 w odniesieniu tylko do decyzji administracyjnych. Jednocześnie jednak ustawa o dostępie do informacji publicznej nie reguluje w sposób szczegółowy wszystkich elementów postępowania związanego z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej. Nie ma bowiem wątpliwości, że wniosek o udostępnienie informacji publicznej wszczyna postępowanie administracyjne, w ramach którego mogą być podejmowane różnorakie czynności.

Z założenia ma to jednak być postępowanie odformalizowane i szybkie. Ustawodawca nie przewidział żadnych szczególnych wymagań ani co do wniosku, ani co do osoby wnioskodawcy, określił natomiast stosunkowo krótkie terminy instrukcyjne dla podmiotu zobowiązanego. Te dwie, dające się wyraźnie wyróżnić zasady postępowania, determinować muszą wynik dokonywanej w ramach badania zarzutu bezczynności, sądowej oceny podejmowanych przez podmiot zobowiązany czynności.

Jest rzeczą oczywistą, że także i w ramach takiego postępowania może okazać się konieczne uzupełnienie złożonego wniosku o udostępnienie informacji.

Każdy wniosek, niezależnie od tego, jaki rodzaj postępowania ma wszczynać, musi zawierać co najmniej takie dane i być na tyle precyzyjny, aby możliwe było jego załatwienie zgodnie z prawem. Nie można więc wykluczyć, że także i wnioskowi o udostępnienie informacji publicznej nie będzie nadany bieg , jeśli jego treść nie pozwoli na ustalenie przedmiotu i istoty żądania, a wnioskujący takiego braku nie uzupełni. Czynności zmierzające do uzupełnienia takiego wniosku, czy też ustalenia rzeczywistej treści żądania nie będą co prawda podejmowane w trybie art. 64 kpa, ale w realizacji ogólnych zasad wynikających zarówno z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, jak i z art. 6 - 12 kpa. Te ostatnie bowiem, jakkolwiek zamieszczone w kodeksie mającym zastosowanie do postępowań w sprawach rozstrzyganych decyzją administracyjną, mają charakter uniwersalny i należy je odnosić do każdego działania administracji władzy publicznej.

Wbrew temu, co zdaje się uważać skarżący, to, że prawo do informacji publicznej przysługuje „każdemu” (art. 2 ustawy) nie oznacza, że osoba wnioskodawcy może być „anonimowa”. Założyć należy, że wskazanie przez osobę wnioskującą danych pozwalających na jej identyfikację, czy też przedłożenie dokumentów pozwalających na ustalenie jej podmiotowości, statusu prawnego, zasad reprezentacji (jeśli chodzi o inny podmiot niż osoba fizyczna), jest minimalnym wymaganiem. Podmiot zobowiązany ma pełne prawo domagać się takich danych, które pozwolą na należyte określenie podmiotu, wobec którego mają być podjęte czynności związane z realizacją wniosku.

Rzecz jednak w tym , że w okolicznościach niniejszej sprawy skierowanie do Stowarzyszenia pisma zawierającego wezwanie do przedłożenia aktualnego wyciągu z KRS i pełnomocnictwa do reprezentowania Klubu nie znajdowało uzasadnienia. W wezwaniu nie wskazano w ogóle celu, jakiemu służyć miały żądane dokumenty. Ustalenie zaś statusu wnioskodawcy i jego reprezentacji mogło nastąpić także w oparciu o inne dane i dokumenty, a nie tylko te wskazane w wezwaniu. Alternatywy takiej jednak Stowarzyszeniu w wezwaniu nie zaproponowano. Stwierdzić więc należy, że pozostawienia w takiej sytuacji wniosku bez rozpatrzenia było równoznaczne ze stanem bezczynności.

Dlatego też, na podstawie art. 149 i art. 223 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w wyroku.

Skomentuj:

sprawdzenie formularza sprawdzenie formularza
17+4= sprawdzenie formularza

zabezpieczenie techniczne formularza

sprawdzenie formularza

*pola obowiązkowe

boldowanie italik podkreślenie cofnij przywróć
ewa

Dziwne jest to orzeczenie: co to znaczy "Podmiot zobowiązany ma pełne prawo domagać się takich danych, które pozwolą na należyte określenie podmiotu, wobec którego mają być podjęte czynności związane z realizacją wniosku". Czy jeśli zapyta się bezrobotny ile w danym urzędzie zarabia np. inspektor i zapyta o to samo znany w danym środowisku biznesmen- to odpowiedź będzie inna?

I czy z tego orzeczenia wynika, że najszybciej można uzyskać informację publiczną drogą telefoniczną - wtedy nie trzeba podawać swoich danych? A e-maile: czy powinnam udzielać informacji publicznej na e-maile niepodpisane?

2010-02-19 12:52:37
Komentarz zatwierdzony! Komentarz zatwierdzony!

Najnowsze komentarze:

Jola
Bardzo Wam dziękuję, że w ubiegłym roku to wszystko skoordynowaliście. I zauważcie, [...]
Wróg publiczny :)
Czas wykopać rozdział 2a z ustawy. Zrobić wszystko, co się da. [...]
Wróg publiczny :)
Masakra. To znaczy, że dealer samochodowy nie udostępni zainteresowanemu samochodu do jazdy [...]
Rocke
Małgorzata Borowiec /przewodniczący/ Małgorzata Masternak - Kubiak /sprawozdawca/ Roman Ciąglewicz Pytanie zadane TK pozbawione jest [...]
robert
W odpowiedzi Prezesa SO w Płocku jest błąd :) Jest "gdyż nie [...]

Newsletter