Oto jak historia się zakończyła: Pan Rzecznik zus napisał mi dziś w mailu, że poszuka raportu, o który proszę go od pewnego czasu (krótka historia wydobywania jednej informacji tu: http://pojedyncze.salon24.pl/126631,to-samo-pytanie-do-rzecznika-zus-po-raz-trzeci) ale prosi uprzejmie, żebym przesłała mu kopię legitymacji dziennikarskiej lub zaświadczenie z redakcji o tym, ze wykonuję zawód dziennikarza.
Odpisałam, że się cieszę, że traktuje sprawę poważnie oraz podałam numer legitymacji SDP.
Choć nie jest to potrzebne, ponieważ z Ustawy o dostępie do informacji publicznej, art 5, wynika, ze każdy może wnioskować o ten dostęp.
Informacja podana na stronie http://pojedyncze.salon24.pl/126998,ciaglosc